środa, 19 listopada 2014

Gwiazd naszych wina


Siemka :) Odkąd pamiętam wielkie bestsellery doczekują się swoich ekranizacji. Pojawia się wtedy mnóstwo opinii, czy film sprostał wielkiej popularności książki. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was porównanie mojej ukochanej powieści Gwiazd naszych wina i filmu.

 Tytuł: Gwiazd naszych wina
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy Las
Gatunek: literatura obyczajowa
Ogólne wrażenie: Najpiękniejsza książka jaką kiedykolwiek miałam okazje przeczytać
Ocena: 10/10
 





Tytuł: Gwiazd naszych wina
Reżyseria: Josh Boone
Scenariusz: Scott Neustadter, Michael H. Weber
Gatunek: Dramat
Ogólne wrażenie: W 100% dorównuje książce
Ocena: 10/10

Hazel ma szesnaście lat i od trzech lat choruje na raka. Od tamtej pory nie chodzi do szkoły, spędzając całe dnie na czytaniu jednej i tej samej książki oraz oglądaniu America’s Next Top Model. Jednak gdy na spotkaniu grupy wsparcia poznaje niezwykłego chłopaka o imieniu Augustus, jej życie przewraca się o 180 stopni. Czeka ją nieoczekiwana i wytęskniona podróż w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania.

John Green pisząc tę powieść zagłębia się i przybliża Nam, nastolatkom, kwestie życia i miłości. Robi to bardzo wnikliwie i odważnie, a zarazem zabawnie i ironicznie. Nie brakuje również wzruszających do łez momentów. Według mnie książka Gwiazd naszych wina jest napisana z niezwykłym wyczuciem i idealnie ukazuje jak wielkim darem jest umiejętność cieszenia się każdym dniem i jak znacząca w życiu jest wola walki. 

Twórcy adaptacji filmowej wiernie odtworzyli myśli Green’a, dzięki czemu jest równie zniewalająca jak sama powieść i zasługuje na równie pochlebną opinie. Od samego początku łapie za serce i konsekwentnie buduje napięcie, by następnie nam je złamać i pozostawić niedosyt.

Jak widzicie nie potrafie wybrać, która opcja jest lepsza. Każdemu z Was polecam zarówno książkę, jak i film, abyście mogli sami zdecydować. Czekam na Wasze opinie z niecierpliwością ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz